Najlepsze soundbary 2026
Soundbar przydaje się wtedy, gdy dźwięk z telewizora przestaje wystarczać. Jeśli lubisz oglądać wciągające filmy i seriale, test soundbarów jest właśnie dla Ciebie. Pomoże w wyborze i przedstawi najlepsze modele na rynku. Z redakcyjnych typów polecamy Sony HT-S40R.



Ranking soundbarów
Najlepsze soundbary
Sony HT-S40R

Konfiguracja kanałów: 5.1 | Typ subwoofera: zewnętrzny przewodowy | Moc RMS: 600 W | Wyjście HDMI: Tak | Wejście optyczne: Tak | Bluetooth: Tak | Wi-Fi: Nie
- Prawdziwy dźwięk przestrzenny 5.1
- Wysoka moc 600 W
- Bezprzewodowe głośniki tylne
- HDMI ARC i wejście optyczne
- Bluetooth oraz port USB
- Łatwa instalacja
- Subwoofer podłączany przewodowo
- Brak Dolby Atmos
- Brak Wi-Fi
Sony HT-S40R to zestaw kina domowego 5.1 z prawdziwy dźwięk przestrzenny. Zamiast wirtualnych efektów dostajesz trzy głośniki przednie, subwoofer i dwa fizyczne głośniki tylne, dzięki czemu dźwięk naprawdę otacza Cię ze wszystkich stron. Łączna moc 600 W bez trudu wypełni dźwiękiem większy salon i doda scenom rozmachu. O jakość ścieżki filmowej dba dekoder Dolby Digital, a tylne głośniki łączą się bezprzewodowo ze wzmacniaczem, więc nie trzeba prowadzić przewodów przez całe pomieszczenie.
Instalacja jest prosta, kolorowe wtyczki i połączenie HDMI ARC pozwalają podłączyć telewizor jednym przewodem i sterować wszystkim jego pilotem. Nie brakuje też wejścia optycznego, analogowego, portu USB oraz Bluetooth do muzyki ze smartfona. Przydają się tryby nocny i głosowy, poprawiające zrozumiałość dialogów. Trzeba jednak pamiętać, że subwoofer jest przewodowy, a zestaw nie obsługuje Dolby Atmos ani Wi-Fi, co w tej klasie jest jednak normą. Dla kogoś, kto chce niedrogo zamienić telewizor w prawdziwe kino domowe z pełnym efektem otoczenia, to bardzo rozsądny wybór.
Sharp HT-SB304

Konfiguracja kanałów: 2.0 | Typ subwoofera: brak | Bluetooth: Tak | Wi-Fi: Nie
- Łączna moc 180 W
- Obsługa Dolby Atmos
- Bezprzewodowy Bluetooth
- Wyraźniejsze dialogi w filmach
- Przystępna cena
- Prosta obsługa
- Brak subwoofera i mocnego basu
- Bez Wi-Fi i streamingu
- Tylko konfiguracja 2.0
Sharp HT-SB304 to budżetowy soundbar, który ma poprawić dźwięk telewizora bez komplikowania sobie życia. Konfiguracja 2.0 i łączna moc 180 W wystarczą, by wypełnić dźwiękiem typowy pokój dzienny i sprawić, że dialogi w filmach i serialach brzmią wyraźniej niż z głośników telewizora. Obsługa Dolby Atmos dodaje przestrzeni, dzięki czemu ścieżka dźwiękowa wydaje się szersza i bardziej otwarta.
Muzykę czy podcast prześlesz bezprzewodowo przez Bluetooth prosto z telefonu, bez zbędnych kabli. Brakuje tu jednak Wi-Fi, więc na streaming sieciowy i sterowanie aplikacją nie ma co liczyć. Nie znajdziesz też osobnego subwoofera, dlatego najniższe basy pozostają skromne i miłośnicy mocnego uderzenia mogą czuć niedosyt. Dla kogoś, kto szuka prostego i taniego sposobu na lepsze brzmienie telewizora, to jednak rozsądny i praktyczny wybór.
TCL S45HE

Konfiguracja kanałów: 2.0 | Typ subwoofera: brak | Moc RMS: 100 W | Wyjście HDMI: Tak | Wejście optyczne: Tak | Bluetooth: Tak | Wi-Fi: Nie
- Moc 100 W RMS
- Wyraźniejsze dialogi w filmach
- Złącze HDMI i wejście optyczne
- Bezprzewodowe Bluetooth
- Prosta obsługa
- Brak subwoofera
- Bez Wi-Fi
TCL S45HE to prosty soundbar do codziennego oglądania, który poprawi dźwięk telewizora bez zbędnych komplikacji. Konfiguracja 2.0 i moc 100 W RMS spokojnie wypełnią dźwiękiem przeciętny salon, a dialogi w filmach i serialach stają się wyraźniejsze niż z głośników telewizora. Do dyspozycji masz złącze HDMI oraz wejście optyczne, więc podłączysz go do niemal każdego nowszego telewizora jednym kablem.
Muzykę z telefonu odtworzysz bezprzewodowo dzięki Bluetooth, a obsługa jest bardzo prosta. Trzeba jednak pamiętać, że to model z niższej półki, więc zabrakło osobnego subwoofera i głębszy bas nie zabrzmi tak efektownie jak w zestawach z dodatkowym głośnikiem. Nie ma też Wi-Fi, co wyklucza strumieniowanie sieciowe. Dla kogoś, kto szuka niedrogiej i wygodnej poprawy dźwięku do telewizora, jest to rozsądny wybór na start.
Porównanie soundbarów
Najczęściej kupowane soundbary
Jak wybrać soundbar
Test soundbarów wyraźnie pokazał, na co uważać. W pierwszej kolejności warto zastanowić się nad budżetem. Od zwyczajnych soundbarów, które wyglądają jak nieco masywniejsze listwy, do rozbudowanych zestawów kina domowego z dźwiękiem przestrzennym i dodatkowym wyposażeniem prowadzi długa droga.
Przy wyborze warto zwrócić uwagę na kilka podstawowych cech każdego soundbaru i dokładnie przemyśleć, jak i do czego będzie służył. Zostawmy przy tym na boku sam dźwięk, bo o nim opakowanie i parametry techniczne zwykle wiele nie mówią. Tak przynajmniej wynika z naszego dużego testu soundbarów.
Układy głośników
Wyżej w tekście kilka razy padły oznaczenia takie jak 2.2 albo 5.1. Co dokładnie się za nimi kryje? Chodzi o skład głośników w zestawie i o to, co taki zestaw oferuje.
2.0: chyba najbardziej klasyczny układ, który spotkasz niemal w każdym sprzęcie elektronicznym albo przy biurku z komputerem. Lewy i prawy głośnik odpowiadają za podstawowe brzmienie. Nic więcej, nic mniej.
2.1: podstawowy zestaw uzupełniony o subwoofer, który może, ale nie musi wchodzić w skład kompletu. W każdym razie to zauważalna poprawa, dzięki której basy brzmią lepiej.
2.2: wariant, w którym do każdego głośnika przypisany jest jeden subwoofer. To częsty układ przy produkcji i wyborze soundbaru. Taki zestaw ma zapewnić zrównoważone brzmienie na wszystkich częstotliwościach.
5.1: zestaw z pięcioma głośnikami i własnym subwooferem wchodzi na poziom kina domowego albo bardzo dobrych zestawów odsłuchowych z porządnym dźwiękiem przestrzennym. Ma on wciągnąć widza w akcję. Głośnik centralny odpowiada zwykle za dialogi, wokale i dźwięki tła. Pozostałe głośniki dzielą się resztą, na przykład efektami przestrzennymi z filmu. Subwoofer tradycyjnie zajmuje się basem.
7.1: jeśli masz naprawdę wysokie wymagania, sięgnij po wersję z siedmioma głośnikami i subwooferem. Trzy głośniki stoją z przodu wokół ekranu, dwa odpowiadają za dźwięk przestrzenny, dwa znajdują się za Tobą, a całość uzupełnia subwoofer. Czy warto stawiać w domu taką konstrukcję? Warto, jeśli masz dość miejsca i zależy Ci na filmowych wrażeniach zbliżonych do kina. Przygotuj się jednak na spory wydatek, bo przy tak dobrym i wymagającym nagłośnieniu oszczędzanie mija się z celem.
Subwoofer
Zacznijmy nietypowo, od wyposażenia zewnętrznego. Część tańszych soundbarów własnego subwoofera nie ma. Nawet jeśli oferują przyzwoity dźwięk, subwoofer wyraźnie wzmacnia najniższe częstotliwości i po połączeniu z telewizorem poprawia odbiór filmów. Ten element zestawu audio odpowiada za linie basu w muzyce. Od strony technicznej chodzi o odtwarzanie dźwięków o niskich częstotliwościach.
Oczywiście trzeba rozważyć, jak głośny będzie soundbar razem z subwooferem, a przede wszystkim to, w jaki sposób oba elementy są ze sobą połączone. Kupowanie do małego mieszkania mocnych głośników z dużym subwooferem, jeśli słuchasz muzyki i oglądasz filmy okazjonalnie, mija się z celem, bo w takim pomieszczeniu jakość dźwięku i tak się zatraci. Nie wspominając o tym, że subwoofery nie należą do najmniejszych, zwłaszcza w porównaniu z niewielkim, eleganckim soundbarem. Obowiązku nie ma, ale jeśli myślisz już raczej o kinie domowym, wybieraj rozważnie. Zwłaszcza gdy chcesz dokupić osobny element spoza zestawu.
Zastanawiasz się nad dobrym telewizorem? Wybór odpowiedniego modelu zaczyna się od przekątnej, rozdzielczości i odległości, z jakiej oglądasz.
Podłączenie i instalacja
To właśnie sposób podłączenia często decyduje o zakupie konkretnego soundbaru. Dobrym standardem jest połączenie przez Bluetooth, ale jeśli masz starszy telewizor, warto wcześniej sprawdzić, jakie inne możliwości oferują poszczególne soundbary, i przygotować się na ewentualny brak kabli. To wyposażenie wciąż nie stało się oczywistością, więc część zestawów wymaga dokupienia okablowania. Dlatego upewnij się, czy soundbar da się podłączyć przez USB albo HDMI, czego najtańsze warianty nie zawsze mają.
Poza tym warto sprawdzić, czy soundbar da się połączyć z Wi-Fi, czy uruchomisz na nim radio i czy obsługuje NFC, czyli funkcję ułatwiającą komunikację między urządzeniami znajdującymi się blisko siebie. Jest co rozważać.
Moc
Mocny soundbar potrafi zrobić wrażenie za rozsądne pieniądze. Zawsze pozostaje pytanie, jak mocne głośniki możesz postawić w domu albo w mieszkaniu, żeby w środku nocy nie toczyć wojny z niewyspanymi sąsiadami. Może się okazać, że mniej znaczy więcej. Zwłaszcza przy mniejszych urządzeniach, w których głośniki albo subwoofer nie radzą sobie z wysoką mocą i przy złych ustawieniach psują cały odbiór szumem, dudnieniem i przesterem. Pod tym względem warto pomyśleć też o możliwościach regulacji konkretnego soundbaru i nie bać się modelu, który ma tryb nocny. Dla spokoju.
Na przykład przy mocy 600 watów poziom głośności robi się naprawdę wysoki. Naprawdę warto więc przemyśleć, na jaką moc możesz sobie pozwolić. Szkoda bowiem kupować możliwości dźwiękowe po to, żeby świadomie je tłumić.
Z testu soundbarów wynika, że do małych pomieszczeń lepiej wybrać słabsze modele, przy których dźwięk się nie zniekształca, a subwoofer nie dudni przesadnie. Złoty środek stanowią pod tym względem soundbary o mocy około 300 watów. Jako uzupełnienie telewizora w małym pokoju sprawdzają się bardzo dobrze. Modele o mocy około 80 watów wystarczą do cichego oglądania w niewielkim pomieszczeniu, ale w dużym salonie zabraknie im zapasu głośności.

Przy wyborze soundbaru zawsze weź pod uwagę przede wszystkim pomieszczenie, a w razie potrzeby także hałas z zewnątrz. Dopiero według tych kryteriów warto szukać odpowiednio mocnego urządzenia.
Kino domowe czy soundbar?
Zasadnicze pytanie na koniec. Gdybyśmy mieli wybierać dla siebie, sięgnęlibyśmy po dobry soundbar. Dzięki rozsądnym rozmiarom i zaskakująco dobremu brzmieniu dobry soundbar oferuje niewielkim kosztem kompleksowe rozwiązanie. Kupując go, trzeba oczywiście pogodzić się z tym, że tracisz dźwięk przestrzenny, który daje większa liczba głośników, ale istnieją też sposoby, żeby uzyskać efekt przestrzenny za pomocą samego soundbaru. W praktyce jednak wystarczy odpowiednia moc wsparta subwooferem.
Kina domowe z większą liczbą głośników uzupełnioną o subwoofer coraz bardziej zbliżają się do wrażeń z sali kinowej. Poza wydatkiem trzeba się jednak na taką ingerencję w salon przygotować także od strony logistycznej. Upchnięcie pięciu czy siedmiu kolumn w pokoju tak, żeby dźwięk nie zamienił się w bałagan, nie jest proste. Najlepiej zaplanować instalację kina domowego już przy urządzaniu pokoju. Przy wyborze soundbaru ten kłopot na szczęście odpada, bo całość mieści się w jednej listwie pod telewizorem.
Najczęstsze pytania o soundbary (FAQ)
Jak podłączyć soundbar do telefonu?
Smartfon albo inne inteligentne urządzenie sparujesz przez Bluetooth. Najpierw włącz w soundbarze tryb parowania, zgodnie z jego instrukcją. Kiedy będzie aktywny, włącz Bluetooth również w telefonie lub tablecie. Potem wyszukaj swój soundbar i połącz się z nim. Gotowe. Od tej chwili posłuchasz muzyki przez soundbar.
Czy istnieją aplikacje do soundbarów?
Tak. Na przykład dla urządzeń Samsung popularna jest Audio Remote. Podobnych aplikacji jest jednak znacznie więcej, warto poszukać ich w sklepie z aplikacjami. Rozwiązania dla systemu iOS też są dostępne.
Jak podłączyć soundbar do telewizora, gdy nie mam HDMI?
Jeśli Twój soundbar nie ma portu HDMI albo nie masz akurat pod ręką takiego kabla, do telewizora podłączysz się przez kabel optyczny lub zwykły kabel audio. Kabel optyczny przeniesie dźwięk cyfrowy aż do przestrzennego 5.1, zwykły kabel audio ograniczy się do stereo.
Czy HDMI jest lepsze niż przesył optyczny?
Główna różnica polega na tym, że HDMI przenosi dźwięk w wyższej jakości, łącznie z formatami z płyt Blu-ray. HDMI jest więc zwykle lepszym wyborem.
Lepiej podłączyć soundbar przez HDMI czy Bluetooth?
Jak już wspomnieliśmy, najlepszą opcją połączenia jest HDMI. Ten kabel zapewnia wyższe przepływności i działa stabilniej. Bluetooth też sprawdza się dobrze, choć nie jest tak niezawodny jak HDMI. Do słuchania muzyki z telefonu to jednak idealny wybór.
Najpopularniejsze soundbary
Autor artykułu

Beata zaczęła pisać po zakończeniu pracy w liniach lotniczych. To zajęcie szybko ją pochłonęło i choć jej kariera zmieniła się diametralnie, niczego nie żałuje. Najchętniej pisze o podróżach i tematyce dziecięcej.



