Recenzja maszyny do granity Aerium FrostSpin 6in1
Granita to nie tylko pyszny deser, ale także genialny sposób na letnie orzeźwienie. Dzięki Aerium FrostSpin 6in1 możesz przygotować ją w domu według własnego przepisu. W naszym teście sprawdziliśmy to urządzenie i przyjrzymy się teraz, jak radzi sobie z produkcją mrożonych napojów, jakie są jego wady i zalety oraz co warto wiedzieć przed zakupem.
Aerium FrostSpin 6in1 potrafi przygotować klasyczną granitę, a także ciekawe napoje, takie jak mrożone drinki alkoholowe czy mleczne koktajle mrożone. Efekty są bardzo udane i w warunkach domowych sprawiają wrażenie niemal profesjonalnego sprzętu. Przy tym ta maszyna do granity, dzięki swojej pionowej konstrukcji, nie zajmuje zbyt wiele miejsca i działa już przy ilości 0,5 l napoju. Maksimum to z kolei 2 l. Nadaje się więc zarówno do użytku osobistego, jak i dla większych rodzin czy na przyjęcia z gośćmi. Zaletami urządzenia są prosta obsługa, możliwość dostosowania ustawień oraz łatwa konserwacja. Choć podczas testu ujawniło się kilka drobnych wad, ogólne wrażenie z użytkowania było bardzo pozytywne.
- Doskonała struktura gotowej granity
- Szeroki wybór różnych rodzajów napojów
- Precyzyjne, a zarazem bardzo proste ustawienia
- Funkcja samoczyszczenia i łatwa konserwacja urządzenia
- Wysoka jakość i solidna konstrukcja urządzenia
- Nieco powolne wlewanie płynu do zbiornika
Zawartość opakowania
Aerium FrostSpin 6in1 dotrze do Ciebie już zmontowany, ze wszystkimi wewnętrznymi częściami na swoim miejscu. Jedynie tacka ociekowa jest umieszczona oddzielnie. Oczywiście nie brakuje również instrukcji obsługi w języku polskim. Opakowanie jest dobrze wyściełane i wzmocnione kartonem dla bezpiecznego transportu.
Urządzenie jest oklejone ogromną ilością niebieskich pasków taśmy, które zabezpieczają poszczególne elementy i świadczą o tym, że produkt jest fabrycznie nowy. Posiada również wiele etykiet bezpieczeństwa i instrukcji użytkowania. Czeka Cię więc żmudna praca przy ich odklejaniu. Niektóre naklejki nie przeszkadzają w eksploatacji, jednak nie wyglądają estetycznie.
Wygląd i jakość wykonania – 8,5/10
Aerium FrostSpin 6in1 na pierwszy rzut oka to takie samo urządzenie, jakie posiadają profesjonalni sprzedawcy w miesiącach letnich. Jest jedynie odpowiednio pomniejszone do użytku domowego. Mimo to nie jest to żaden ułomek. Waży pokaźne 10,6 kg. Jest wprawdzie w pełni mobilne, ale przy dłuższym przenoszeniu, na przykład na taras, można się nieco zmęczyć.
W górnej części znajduje się przezroczysty plastikowy zbiornik, do którego wlewa się napoje, z których następnie powstaje granita. Pojemność wsadu wynosi 2 litry, co jest w sam raz dla rodziny lub na zabawę z przyjaciółmi. O ilości informuje miarka z podziałką. Jest ona bardzo praktyczna, ponieważ „na oko” trudno oszacować napełnienie, gdyż zbiornik ma cylindryczny kształt. W górnej części znajduje się mały odchylany zbiorniczek lub wgłębienie. To do niego wlewa się mieszankę, która następnie przez wąskie szczeliny przepływa do głównego zbiornika.
Wewnątrz zbiornika znajdują się szare plastikowe mieszadła, które otaczają metalowy cylinder. To system, który tworzy granitę. Na przedniej stronie zbiornik posiada system dozowania w postaci kranika i dźwigni.
Oprócz zbiornika, większą część stanowi korpus urządzenia, który zapewnia mieszanie i chłodzenie. Ze względu na niezbędne części wewnętrzne, pewna objętość w przypadku maszyny do granity jest nieunikniona. Jednak Aerium FrostSpin ma format raczej pionowy niż poziomy. Dzięki temu nie będzie zajmować zbyt wiele miejsca na blacie kuchennym lub stole. Jego wymiary to 17,5 cm szerokości, 42,9 cm długości i 44,6 cm wysokości.
Zbiornik przypina się do korpusu za pomocą bocznych klipsów, które są przymocowane do urządzenia i zatrzaskują się w rowkach zbiornika. Boczne strony Aerium FrostSpin posiadają otwory wentylacyjne. W dolnej części znajdują się punkty antypoślizgowe. I choć z pewnością nie zaszkodzą, maszyna do granity prawdopodobnie nie poruszyłaby się na blacie kuchennym nawet bez nich.
Ogólne wykonanie jest solidne i wytrzymałe. Mimo że niektóre części wewnętrzne są wykonane z tworzywa sztucznego, mają solidną konstrukcję i zdecydowanie nie trzeba martwić się o ich wystarczającą wytrzymałość.
Główną częścią sterującą jest wąski przedni wyświetlacz. Gdy urządzenie jest wyłączone, panel ma postać zwykłej błyszczącej czarnej powierzchni, na której nic nie widać. Przyciski zaświecą się dopiero po podłączeniu do prądu.
Jeśli chodzi o parametry techniczne, Aerium FrostSpin używa czynnika chłodniczego R290A (21 g), izolacji cyklopentan (C5H10), a jego klasa klimatyczna to SN, N, ST, T. Moc wynosi 200 W. Długość kabla zasilającego to 150 cm.
Funkcje i programy – 9/10
Aerium FrostSpin nie ma w swojej nazwie „6in1“ bez powodu. Choć piszę o maszynie do granity, to urządzenie potrafi przygotować znacznie więcej mrożonych napojów. Już przy czytaniu oferty sześciu rodzajów receptur zaczęła mi cieknąć ślinka. Aerium FrostSpin 6in1 oferuje programy dla:
- 1)Granita (6 °C): Uniwersalny wybór napoju o zawartości cukru powyżej 13%. Ten program znajdzie zastosowanie dla klasycznej granity z lemoniady (CocaCola, Fanta, Sprite i inne), ale także dla mrożonej herbaty, napojów energetycznych czy kombuchy. W wyobraźni nie ma granic.
- 2)Zimne napoje alkoholowe (4 °C): Temperatura jest tutaj niższa, ponieważ dzięki alkoholowi mieszanka nie zamarza tak łatwo. Idealna zawartość alkoholu w napoju to od 4 do 15%. Ten tryb nadaje się na przykład do białego lub różowego wina, margarity, gin fizz, aperol spritz i innych drinków.
- 3)Frappé (5 °C): Zalecane proporcje składników to 60% czarnej kawy + 15% pełnego mleka + 15% śmietanki do ubijania + 10% cukru. Można jednak przygotowywać również z kupnego słodzonego cappuccino instant. Cukier i mleko należy wtedy uzupełnić zgodnie z ich zawartością w produkcie. Można dodać także słodkie syropy do kawy.
- 4)Napoje mleczne (6 °C): Idealna funkcja dla drinków mlecznych. Można dodawać mleko, śmietankę do ubijania, a także mleko w proszku. Około 85% powinien stanowić składnik mleczny, a 15% cukier. Oprócz klasycznego cukru można wykorzystać również słodkie syropy do koktajli. Program nie nadaje się do napojów jogurtowych, ponieważ są one zbyt gęste.
- 5)Mrożony sok (7 °C): Program stworzony dla naturalnie słodkich soków z owoców, na przykład soków z kartonu lub świeżo wyciskanych. Tutaj nie ma potrzeby dodawania żadnego dodatkowego cukru.
Należy zaznaczyć, że tryb mrożonego soku ani inne programy nie działają z kawałkami owoców. Napój musi być gładki. Jednocześnie maszyna do granity nie jest odpowiednia dla zmiksowanych owoców typu banan, które utrzymują gęstą konsystencję. Natomiast wyciśnięte cytrusy i inne owoce bez miąższu można stosować.
Dalsze programy
Aby tego było mało, oprócz sześciu zaprogramowanych programów można wybrać także własny tryb, odpowiednio dodać jakiekolwiek inne składniki i ustawić dla nich optymalną temperaturę. Można ją regulować za pomocą symboli plus i minus na panelu sterowania. Uwaga jednak, aby podczas eksperymentowania nie przesadzić z mrożeniem. Granita mogłaby zbyt mocno stwardnieć i silnik by się zatrzymał. Zdecydowanie lepiej jest zacząć od wyższej temperatury (niższego stopnia chłodzenia), w razie potrzeby wstrzymać pracę i następnie skorygować temperaturę.
Dla orientacji poszczególne poziomy chłodzenia odpowiadają następującym temperaturom:
Stopień | Poziom 1 | Poziom 2 | Poziom 3 | Poziom 4 | Poziom 5 | Poziom 6 | Poziom 7 |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
Temperatura | 9 °C | 8 °C | 7 °C | 6 °C | 5 °C | 4 °C | 3 °C |
Oprócz własnego programu, stopnie można regulować również w zaprogramowanych trybach. W praktyce jednak warto nie zmieniać zalecanych ustawień, ponieważ maszyna do granity jest ustawiona optymalnie nie tylko dla dobrego efektu, ale także dla prawidłowej pracy samego urządzenia.
Wybór temperatury jest również dostępny dla uniwersalnej opcji „zimny napój”.
Wśród funkcji znajdziesz również tryb „COOL”, który oznacza utrzymywanie temperatury. W ten tryb Aerium FrostSpin przełącza się po zakończeniu każdego programu. Chłodzenie i izolacja przed roztopieniem wytrzymują do 12 godzin. Jest to w zupełności wystarczające do całodniowego użytkowania.
Ustawienia i obsługa – 8,5/10
Z obsługą poradzisz sobie praktycznie bez instrukcji. Jest bardzo intuicyjna. Po włożeniu wtyczki do gniazdka na wyświetlaczu zaświeci się przycisk włączania. Naciskasz go i wybierasz konkretny tryb napoju (lub czyszczenie). Następnie za pomocą plusa i minusa wybierasz żądaną temperaturę mrożenia (gęstość napoju) i potwierdzasz przyciskiem start.
Wyświetlacz jest dobrze czytelny pod każdym kątem. Jednak litery przy opisach nie są zbyt duże. Dzięki symbolom napojów można się w nich jednak połapać i szybko zapamiętać, gdzie znajduje się jaka opcja. W górnej części panelu biegnie odliczanie pozostałego czasu. Po zakończeniu programu maszyna do granity przełącza się w tryb podtrzymywania, a napis na wyświetlaczu zmienia się na „COOL”. Urządzenie daje o sobie znać również za pomocą sygnalizacji dźwiękowej.
Po zakończeniu przygotowania granity ważne jest, aby pozostawić uruchomiony program „COOL” (izolacja temperatury), aby granita nie przymarzła do cylindra przy dalszym chłodzeniu lub po dłuższym czasie się nie rozpuściła. Jeśli pozostawisz izolację temperatury włączoną na dłużej niż 12 godzin, wyłączy się ona automatycznie po upływie tego czasu. Aerium FrostSpin poinformuje Cię o tym dodatkowo sygnałem dźwiękowym.
Poziomy temperatury są ładnie przedstawione za pomocą kresek, jednak na wyświetlaczu nie mają podanych konkretnych stopni. Jest to nieco niepraktyczne. Szczególnie przy wyborze własnego trybu będiesz musiał pamiętać, jak działa ich system (niższy poziom = wyższa temperatura, zakres 9 do 3 °C w 7 krokach). Możesz też dla inspiracji spojrzeć na najbardziej zbliżone pod względem składników ustawienie wstępne.

Nalewanie granity odbywa się za pomocą dźwigni, którą po prostu naciskasz w dół i mieszanka wypływa. Po puszczeniu dźwignia wraca do pierwotnego stanu, a strumień granity natychmiast się zatrzymuje.
Cały system Aerium FrostSpin jest kompletnie rozbieralny. Możesz wyjąć zbiornik na napoje, mieszadła, a także przednie plastikowe osłony urządzenia. Zdejmowana jest również uszczelka wokół cylindra chłodzącego, jednak sam cylinder już nie.

Aby odpiąć zbiornik, należy odblokować zamki po obu stronach poprzez poluzowanie blokady. Ta w normalnej eksploatacji ręcznie zapobiega przypadkowemu wypadnięciu. Nawet po odblokowaniu zbiornik sam nie puści. Nie bój się pociągnąć z większą siłą do siebie, w płaszczyźnie cylindra chłodzącego. Po wysunięciu zbiornika samoczynnie poluzuje się również ślimak mieszający.
Prawidłowe założenie wszystkich części z powrotem na urządzenie jest całkowicie logiczne. Tylko uważaj na prawidłowe umieszczenie uszczelki. Przy każdym demontażu warto sprawdzić, czy jest dobrze na swoim miejscu. Poza nią praktycznie nie da się złożyć Aerium FrostSpin w jakikolwiek błędny sposób. Ponadto Aerium FrostSpin posiada zabezpieczenie przed nieprawidłowym zamocowaniem zbiornika. Gdyby nie był on całkowicie na swoim miejscu, przycisk startu nie uruchomi mrożenia i wyświetli się ostrzeżenie. To samo stanie się w przypadku, gdyby przypadkowo doszło do poluzowania podczas procesu produkcji granity.
Oprócz wykrywania poluzowanego zbiornika, Aerium FrostSpin posiada jeszcze szereg funkcji bezpieczeństwa, które monitorują pracę urządzenia. Potrafi zarejestrować awarię czujnika temperatury (obwód otwarty lub zwarty), awarię wentylatora skraplacza (obwód otwarty lub nadprąd) oraz przerwaną komunikację między jednostką sterującą a płytą zasilającą. Każda z możliwych awarii ma swój własny kod błędu, dzięki któremu w instrukcji sprawdzisz, gdzie konkretnie leży problem.
Wyniki tworzenia granity – 9/10
Mrożenie działa jednym słowem świetnie i bardzo miło mnie zaskoczyło, jak bardzo przystępne cenowo urządzenie do użytku domowego potrafi zbliżyć się do profesjonalnego efektu, jaki znasz ze stoisk z granitą i z cukierni. Choć nie lekceważyłam Aerium FrostSpin 6in1, zdecydowanie przerosło ono moje oczekiwania.

Zasada działania Aerium FrostSpin 6in1 nie jest skomplikowana i dzięki przezroczystemu cylindrowi możesz obserwować, jak płyn zmienia się w granitę. Obracający się ślimak swoimi łopatkami nagarnia napój na cylinder chłodzący i po przymarznięciu pierwszej cienkiej warstwy natychmiast zeskrobuje ją z powrotem. Dzięki temu nigdy nie tworzy się zbyt gruba warstwa, a powstały lód jest natychmiast wprowadzany do napoju. Struktura lodu jest dzięki temu bardzo równomierna i drobna, bez dużych kryształów. Nie czeka Cię więc żaden lód pływający w wodzie. Dzięki tej konsystencji można ją pić nawet przez słomkę.
Masa lodowa nawet z upływem czasu, przy dłuższym staniu po nalaniu, nie zamarza w bryły i nie tworzy większych skupisk. Jednocześnie jednak, dzięki kompletnemu schłodzeniu na pograniczu formy płynnej i lodowej, pozostaje zimna przez wystarczająco długi czas bez szybkiego topnienia. Oczywiście bezpośrednio w zbiorniku granita wytrzymuje całe godziny dzięki trybowi podtrzymywania.
Przy produkcji napojów podobała mi się wszechstronność i możliwość dostosowania. Dzięki poziomowi mrożenia możesz wpływać na gęstość napoju. Plusem jest to, że ustawienia skorygujesz również w trakcie mrożenia.
Mniejszą wadą jest to, że w przypadku wielu granit nie obejdziesz się bez słodzonych napojów. Jeśli zaskoczyło Cię, jak dużej dawki cukru wymaga większość programów, nie musisz się martwić – w praktyce dzięki zamrożeniu słodycz picia nie jest tak wyraźna. Gdybyś jednak chciał całkowicie uniknąć nadmiernego słodzenia, Aerium FrostSpin 6in1 posiada również program do soku owocowego, który nie wymaga dosładzania, lub drinków alkoholowych, gdzie słodzenie również nie jest konieczne. Nawet naturalnie słodkie soki owocowe lub mrożone drinki alkoholowe mają doskonały smak.
Maszyna do granity sama potrafi sprawdzić, czy napój zawiera wystarczającą ilość cukru lub alkoholu. W przypadku, gdy zmierzy niższy poziom niż wymagany, nie uruchomi pracy i wyświetli ostrzeżenie o błędzie.
Główną rzeczą, którą cenię w Aerium FrostSpin, jest możliwość tworzenia własnych napojów. Podczas gdy na stoiskach i w cukierniach kupisz tylko niektóre smaki, przy domowej produkcji nie jesteś ograniczony w ogóle.
Podczas użytkowania należy pamiętać, że zbiornik jest przeznaczony dla większych objętości. Małej filiżanki mrożonej kawy tylko dla siebie tutaj nie przygotujesz. Minimalna ilość płynu to 0,5 l. Z kolei z większymi objętościami Aerium FrostSpin zdecydowanie nie ma problemu. Dla granity możesz wykorzystać 1,5 l, a dla napojów chłodzonych pełne 2 l.
Przed użyciem nie trzeba chłodzić składników, wręcz przeciwnie. Powinieneś wlewać płyny o temperaturze 20 °C (plus minus 5 stopni), czyli o temperaturze pokojowej.
Obrotowe łopatki nagarniają granitę w stronę zaworu, aby lepiej się nalewała. Ten efekt powstaje podczas mrożenia stopniowo, w miarę jak mieszanka zmienia się ze stanu płynnego w kryształki lodu. Jednocześnie jednak w zbiorniku zawsze zostanie odrobina resztki napoju, ponieważ nie da się go nalać całkowicie do końca. Jest to jednak tylko około kilku łyżek stołowych.
Szybkość nalewania jest w sam raz. Nie będziesz musiał długo czekać, aż szklanka się napełni, a jednocześnie nie płynie jak szalona, więc bez problemu zdążysz zatrzymać nalewanie nawet przy przekroczeniu krawędzi naczynia, jeśli chcesz zrobić z granity „czapkę”.
Z kolei nalewanie zdecydowanie mogłoby być szybsze. Szczeliny w otworze wlewowym nie są zbyt duże. Nawet w przypadku soków, mleka i innych niepieniących się napojów nie możesz obrócić kartonu do góry dnem i pozwolić zawartości swobodnie wpłynąć do zbiornika. Powolne nalewanie jest przy większych objętościach nieco irytujące.
System dozowania nie ma tendencji do przeciekania i dobrze trzyma granitę w cylindrze. Jednak po nalaniu zawsze coś zostanie w rurce i po roztopieniu te kawałki będą kapać. Dlatego Aerium FrostSpin zdecydowanie zawsze używaj z tacką ociekową.
Czyszczenie i konserwacja – 9/10
Maszyna do granity posiada oddzielny program do czyszczenia. Jego zasada polega na tym, że do środka wlewasz cieplejszą wodę (maksymalnie 50 °C) w celu przepłukania. Zbiornik należy napełnić wodą po brzegi, aby dotarła do wszystkich części naczynia. Tryb czyszczenia uruchamia mieszanie bez chłodzenia na czas 5 minut. Zaschnięte i przymarznięte resztki granity zostaną w ten sposób uwolnione. Jeśli będziesz uruchamiać konserwację z już rozmrożoną i jednocześnie nieprzyklejoną resztą zawartości, nie trzeba nawet czekać do końca programu. Po kilku zamieszaniach zanieczyszczenia się odkleją. Potem wystarczy wypuścić brudną wodę. Oczywiście czyszczenie można przeprowadzić nawet kilka razy z rzędu, aż będzie wypływać idealnie czysta woda.
Biorąc pod uwagę dość skomplikowany system wewnętrzny, konserwacja jest zaskakująco mało wymagająca i zajmuje minimum czasu dzięki automatycznemu płukaniu, które wykonuje za Ciebie większość pracy. Ważne jest jednak, aby uruchomić tryb czyszczenia, zanim resztki napoju zaschną. W ostateczności możesz dodać do środka kilka kropel zwykłego detergentu. Nie używaj jednak agresywnej chemii.
Oprócz płukania, czasami konieczne jest również czyszczenie ręczne. Wyjmij zbiornik mieszający oraz ślimak i opłucz je pod bieżącą wodą. Tak samo umyjesz tackę ociekową. Jeśli na cylindrze chłodzącym lub w jego okolicy będą jakieś pozostałe osady, przetrzyj je wilgotną szmatką. Zdecydowanie warto od czasu do czasu zajrzeć za uszczelkę, ponieważ tam mogą osadzać się resztki odporne na automatyczne płukanie.
Części plastikowe mają małą wagę i łatwo się nimi manipuluje. Samym, dość ciężkim urządzeniem nie musisz w żaden sposób poruszać podczas czyszczenia.
Zewnętrzny korpus urządzenia nie wymaga praktycznie żadnej konserwacji, możesz jedynie od czasu do czasu zetrzeć z niego kurz. Granita podczas nalewania płynie tam, gdzie powinna, i nie pryska nigdzie dookoła. Jak już wspomniano, resztki granity mogą skapnąć z kranika. Z tacką ociekową nie jest to jednak żaden problem. Jej kratka jest wyjmowana dla łatwiejszego czyszczenia.
Autor

Zawodowo – pół redaktorka, pół trenerka psów. W wolnym czasie miłośniczka fotografii, sztuki, nowych technologii i przeszukiwania internetu, gdzie śledzę bieżące wydarzenia i szukam ciekawych produktów. Uwielbiam testować różne gadżety i chętnie pomagam innym w ich wyborze.
Redaktor

Z natury optymistka, ale twardo stąpająca po ziemi podczas zakupów. Mój świat to mieszanka fascynujących podróży i spokojnych wieczorów w domowym zaciszu. Potrafię wybrać idealną walizkę na wyprawę dookoła świata i znaleźć patelnię, do której nic nie przywiera. Dzielę się tutaj szczerymi opiniami o produktach, które sprawiają, że życie staje się ciekawsze, barwniejsze i bardziej komfortowe. Zapraszam do lektury – zainspirujcie się i wybierajcie to, co najlepsze!
