Recenzja aparatu dla dzieci LAMAX InstaKid1
Szukasz prezentu dla dziecka, który szybko się nie znudzi? Rozważ aparat dla dzieci! Przetestowałam dla Was aparat natychmiastowy LAMAX InstaKid1, który odniósł u nas ogromny sukces. Jak działa i co potrafi, dowiecie się z poniższej recenzji.
Aparat dla dzieci LAMAX InstaKid1 mogę polecić z czystym sumieniem. Chwalę nie tylko udany design i praktyczną konstrukcję, ale przede wszystkim wydajność i wielofunkcyjne zastosowanie. Aparat natychmiastowy cieszy wysoką rozdzielczością – do 8 Mpx dla zdjęć i 1080p dla wideo. Mimo że oferuje tylko czarno-biały wydruk, zdjęcia wychodzą przeważnie naprawdę udane. Dużą zaletą jest też zdecydowanie drukowanie naklejek. Muszę również pochwalić mocne doświetlenie, które pozwoli Wam robić zdjęcia nawet w ciemności. Aparat można ponadto wykorzystać do odtwarzania MP3, a znajdziecie w nim też kilka gier dla dzieci, w tym Tetrisa i Węża.
- Wielofunkcyjne zastosowanie
- Jakość wydruku
- Wysoka rozdzielczość
- Zdjęcia i wideo
- Drukowanie naklejek
- Robienie zdjęć bez drukowania
- Łatwa obsługa
- Brak karty SD w zestawie
Zawartość opakowania – 8,5/10
Wyposażenie aparatu natychmiastowego dla dzieci mile mnie zaskoczyło. Oprócz samego urządzenia i standardowych akcesoriów, takich jak kabel do ładowania czy instrukcja obsługi, w opakowaniu znajdziecie też rolki papieru fotograficznego. Jest ich łącznie 3, przy czym jedna rolka służy do drukowania naklejek. Doceniam, że producenci nie oszczędzali na papierze, więc podstawowy zestaw wystarczy na jakiś czas. W komplecie znajduje się też praktyczna smycz, dzięki której dziecko może bezpiecznie powiesić aparat na szyi. Choć plastikowa obudowa wygląda solidnie, zabezpieczenie w postaci smyczy na pewno się przyda.
Dołączony kabel do ładowania nie jest ekstra długi, ale na pewno nie jest to krótki kabelek. Jeśli miałabym się do czegoś przyczepić, to trochę szkoda, że w zestawie brakuje karty SD. Cena pewnie byłaby wtedy wyższa, ale bez karty pamięci nie można w pełni wykorzystać wszystkich funkcji aparatu natychmiastowego. Drukowanie zdjęć wprawdzie działa, ale nie można ich zapisywać ani kręcić filmów. Dlatego polecam dokupić kartę SD razem z aparatem, żeby Wasze dziecko mogło cieszyć się nim w pełni od razu po rozpakowaniu.
Konstrukcja i design – 9/10
Konstrukcję i design muszę zdecydowanie pochwalić. Jasnoniebieski kolor pewnie spodoba się też dziewczynkom, ale ten model można ewentualnie kupić w wersji różowej. Z przodu znajduje się stosunkowo duży obiektyw, który może pochwalić się rozdzielczością do 8 Mpx. Nad obiektywem znajdziecie małe lusterko, idealne do selfie. Dużym zaskoczeniem było dla mnie doświetlenie. Mimo że jest dość małe, światełko ma bardzo dobrą jasność. My na przykład robiliśmy w nocy zdjęcia chomikowi i wyszły naprawdę udane.
Z tyłu znajduje się duży kolorowy wyświetlacz, a pod nim panel sterowania. Większość przycisków ma czytelne ikonki, więc z obsługą szybko poradzą sobie nawet przedszkolaki. Chwalę też wymiary aparatu, które są moim zdaniem wprost idealne. Aparat LAMAX InstaKid1 jest wystarczająco mały, by pasował do dziecięcych rączek, ale nie tak mały, by dorośli mieli problem z jego obsługą. Na wysokość i szerokość mierzy niespełna 9 cm, a głębokość to około 5 cm. Cieszy też niska waga, wynosząca 230 g.
[gallery columns="3" size="full" ids="9730,9729,9728" link="file"]
Funkcje i właściwości – 9/10
Choć aparat LAMAX InstaKid1 to właściwie zabawka dla dzieci, jest to dość zaawansowane urządzenie, które oferuje wielofunkcyjne zastosowanie. Zaskoczyły mnie już same możliwości ustawień. W menu, które oprócz kilku innych języków jest dostępne także w języku polskim, można zmienić rozdzielczość, typ druku, a nawet wygaszacz ekranu. W trybie robienia zdjęć macie do dyspozycji 2 tryby. W pierwszym aparat drukuje każde zdjęcie, w drugim fotografie zapisują się na karcie pamięci. Podczas przeglądania można wybrać te najlepsze i dopiero je wydrukować.
Dzieciom bardzo spodobało się to, że aparat potrafi też kręcić filmy, i to w całkiem niezłej jakości. Rozdzielczość wideo to nawet 1080p, ale rzeczywista jakość jest nieco niższa. Oskarowego filmu przy pomocy InstaKid1 raczej nie nakręcicie, ale do domowych nagrań ta maszynka w zupełności wystarczy. U nas w domu największym hitem było jednak drukowanie naklejek. Oboje moich dzieci było absolutnie zachwyconych i przyznaję, że nawet ja zaczęłam się zastanawiać, jak jeszcze można wykorzystać tę sprytną funkcję.
[gallery columns="3" size="full" ids="9733,9732,9731" link="file"]
Dziecięcy aparat LAMAX potrafi jednak znacznie więcej. Na kartę SD możecie wgrać muzykę, którą potem można odtwarzać za pomocą aparatu. Jakość może nie powala, ale na dziecięcą dyskotekę nam spokojnie wystarczyła. Dzieciom bardzo podobały się także filtry i różne szablony, których aparat oferuje naprawdę sporo. Mnie z kolei ucieszyły gry retro, wśród których znalazłam Tetrisa i Węża. Aparat więc bawił dzieci, nawet gdy nie mogły robić zdjęć. Zaczęliśmy go więc zabierać ze sobą do lekarza i skracamy sobie nim długie chwile w poczekalni.
Obsługa – 9/10
Mimo że aparat dla dzieci dysponuje całym szeregiem funkcji, obsługa jest zaskakująco łatwa. Z tyłu znajduje się duży, kolorowy wyświetlacz, a pod nim kilka przycisków. Przyciski są oznaczone czytelnymi ikonkami, więc z obsługą podstawowych funkcji poradzi sobie nawet przedszkolak. Dużym plusem jest na pewno menu w języku polskim. Dostępne są też inne języki. Niektóre przyciski są wielofunkcyjne, na przykład przyciskiem OK zmienia się tryb robienia zdjęć i tym podobne.
Wymiana rolki do drukowania zdjęć również nie jest skomplikowana. Aby otworzyć aparat, trzeba przesunąć jedną część urządzenia w górę, a drugą w dół. Ten system początkowo mnie trochę zaskoczył, ale szybko stwierdziłam, że jest bardzo praktyczny. Po otwarciu obie części pozostają połączone, więc późniejsze złożenie jest równie łatwe jak rozłożenie. Nową rolkę wystarczy włożyć do przygotowanego otworu i wyciągnąć kawałek papieru. Przedszkolakom pewnie lepiej trochę pomóc, ale starsze dzieci poradzą sobie z wymianą papieru nawet bez pomocy dorosłych.
[gallery columns="3" size="full" ids="9737,9736,9735" link="file"]
Doświadczenia z użytkowania – 9/10
Aparat z drukarką dla dzieci zdecydowanie zapunktował w naszym domu. Dzieci były absolutnie zachwycone i natychmiast zabrały się do robienia zdjęć. Mimo że moje dzieci nie znają aparatów analogowych, obsługę LAMAX InstaKid1 opanowały stosunkowo szybko. Trochę się bałam, że czarno-biały wydruk będzie dla nich rozczarowaniem, ale nic takiego się nie stało. Zamiast tego miały ogromną radość, że z aparatu wychodzi zdjęcie, które mogą obejrzeć lub powiesić na lodówce. Drukowanie naklejek było jeszcze większym hitem. Starsza córka zrobiła sobie naklejki z chomikiem, a młodsza ze swoją ulubioną Barbie.
[gallery columns="3" size="full" ids="9743,9741,9739" link="file"]
Spodziewałam się zabawki dla dzieci, więc naprawdę zaskoczyło mnie, jak zaawansowany jest ten aparat. Ma bardzo dobrą rozdzielczość zdjęć i filmów, a dzięki naprawdę bogatej ofercie funkcji jest to urządzenie wielofunkcyjne. Nigdy nie chciałam inwestować w aparat natychmiastowy. Odstraszała mnie wizja ciągłego kupowania papieru fotograficznego i ograniczone możliwości wykorzystania. Aparat InstaKid1 zmusił mnie do zmiany zdania. Dzieci mają z nim mnóstwo zabawy nie tylko w domu czy podczas rodzinnych wakacji, ale zabieramy go ze sobą na przykład do lekarza, gdzie czekanie skracamy sobie grą w Tetrisa.
Redaktor

Gdy nie mówi, pisze. Oprócz tworzenia uwielbia muzykę, książki i gry wideo. Za każdym jej artykułem stoją litry kawy i niepohamowana chęć odkrywania nowości.
